Today I choose me.

Na grafice widzę kobietę. Wyrastają z niej kwiaty, kwitnie, wzrasta. Samodzielnie te kwiaty podlewa. Wybiera siebie, siebie karmi, sobie daje. O tak! Oczywiście, że wybieram siebie. To takie współczesne! Takie zgodne z moimi poglądami!

Dobra, to co ja tam dzisiaj zrobiłam dla siebie? No, praktyka jogi była, krótka medytacja, książka z rana, ciepła herbata. No dałam sobie! Uff! Wszystko układa się w check-listę. Odhaczone, odhaczone, odhaczone.

I przerażenie! Moje autentyczne przerażenie!

Moje życie jest listą, na której odhaczam kolejne elementy? Joga – check! Książka – check! Jogurt z rana – check!

Czy ja jestem, czy tylko robię?

Czy elementy z listy dawałam sobie? Swoim kwiatom?

Czy tylko kreowanemu wyobrażeniu współczesnych potrzeb?

Czy karmię się naprawdę, czy tylko spełniam współczesne rytuały „dbania o siebie”, które wyglądają dobrze na papierze?

Czy mam kontakt ze sobą, czy tylko obsługuję system operacyjny?

Kwiaty nie kwitną dlatego, że odhaczyłam trzy punkty z listy. Kwitną, bo mają wodę, słońce i glebę. Pielę je, wyrywam chwasty, daję im przestrzeń. Prawdziwe „wybranie siebie” nie dzieje się w działaniu, tylko w tym, że jestem obecna w tym działaniu.

Nie chodzi o to, co robię, tylko jak to robię. Z jaką intencją. Z jakim wewnętrznym głosem.

Tekst powstał w maju 2025 roku. Zainspirowany grafiką Steph Edwards @toyoufromsteph Grafika

aut. głównej grafiki Agnieszka Seferyńska


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O mnie

Jestem sobą, kobietą, żoną i mamą. Od lat zawodowo pracuję z przestrzenią i porządkowaniem tego, co „na zewnątrz”. Dziś coraz mocniej przenoszę tę umiejętność do pracy z tym, co dzieje się w środku: w myślach, emocjach, decyzjach, nawykach i zmianach.

Dowiedz się jak pracuję

Jako coach pracuję z kobietami, które stoją przed zmianą i czują przeciążenie. Pomagam przejść przez ten moment spokojnie i mądrze. Tak, żeby w tej zmianie było miejsce na Twoje tempo, Twoje granice i Twoją energię. Bez presji i bez poczucia winy.

Zapisz się na sesję zerową

Sesja zerowa to pierwsze bezpłatne spotkanie. To spokojny start, który pomaga poczuć, czy to jest dobry kierunek dla Ciebie. 

Media społecznościowe