Coaching
Czym jest coaching? Czy to dla mnie?
Jeśli zastanawiasz się, czy coaching jest dla Ciebie, jesteś w dobrym miejscu. Zebrałam tu odpowiedzi na najczęstsze wątpliwości o coachingu: jak wygląda pierwsza sesja coachingowa, ile trwa proces i czy coaching online da się sensownie dopasować do Twojego życia.
Czym jest coaching?
Coaching to partnerska współpraca z coachem, w której towarzyszę Ci w kreatywnym, skłaniającym do myślenia procesie. Jego celem jest pomóc Ci maksymalizować Twój osobisty i zawodowy potencjał: lepiej zrozumieć siebie, nazwać to, co ważne, wytyczyć kierunek i przełożyć go na realne decyzje oraz działania w codzienności.
W coachingu nie chodzi o to, żeby ktoś Ci powiedział, co masz robić. Nie dostajesz gotowych recept ani „złotych rad”. Zamiast tego pracujemy na Twoich zasobach: Twojej wiedzy o sobie, Twoich wartościach, możliwościach i tempie. Prowadzę proces poprzez pytania oraz pracę z obrazem, metaforą i wartościami. Uważnie dobieram proponowane Ci narzędzia pracy. Ty pozostajesz ekspertką od swojego życia i zawsze to Ty decydujesz, w którą stronę chcesz podążyć.
Jeśli jesteś kobietą przeciążoną i zmęczoną ciągłym ogarnianiem, life coaching bywa bezpiecznym miejscem, w którym odzyskujesz sprawczość i spokój. Pracujemy m.in. nad stawianiem granic bez poczucia winy, wyjściem z „autopilota”, odzyskaniem energii, uporządkowaniem ról i priorytetów oraz budowaniem stylu życia, który Cię wspiera, a nie dobija.
Coaching nie jest terapią i jej nie zastępuje. Nie diagnozuje i nie leczy zaburzeń ani kryzysów zdrowia psychicznego. Jeśli jesteś w silnym kryzysie lub potrzebujesz diagnozy i leczenia, właściwą drogą jest rozmowa z psychologiem, psychoterapeutą lub lekarzem. W coachingu pracujemy rozwojowo – w oparciu o cele, odpowiedzialność i działania, z poszanowaniem granic tej metody.
Sesje coachingowe mogą odbywać się online, co często ułatwia regularność i komfort: bez dojazdów, w Twoim rytmie, w czasie, który da się wpasować w życie rodzinne i zawodowe.

Najczęściej zadawane pytania.
Kim jest coach i na czym tak naprawdę polega coaching?
Coach to partner w procesie zmiany, który pracuje zgodnie z etyką i standardami coachingu. Dba o bezpieczną, wspierającą atmosferę opartą na zaufaniu i szacunku. W trakcie sesji jest uważny i obecny. Nie daje gotowych rad ani rozwiązań – raczej zadaje pytania, które uruchamiają Twoje myślenie, wspierają samoświadomość i pomagają utrzymać kierunek.
Coaching to proces, którego przebieg ustalacie na początku współpracy (kontrakt). Każda sesja ma swoją strukturę – dzięki temu temat jest porządkowany, a cele doprecyzowywane. W procesie coachingowym znajdujesz swoje kropki i łączysz je w całość, w swoim tempie i na swoich warunkach.
Life coaching, business coaching, career coaching – czym się różnią?
Life coaching, business coaching i career coaching różnią się głównie tematyką, a nie „metodą”. Coaching to po prostu coaching: partnerska rozmowa, w której porządkujesz temat, doprecyzowujesz cel i szukasz sposobu, żeby go zrealizować w swojej codzienności. Przedrostek „life”, „business” czy „career” mówi tylko o tym, jakiej sfery dotyczy praca: życia prywatnego, pracy zawodowej, kariery albo biznesu. Jeśli cel leży na styku kilku obszarów (a często tak jest), coaching też może je łączyć — ważne, żeby na początku jasno ustalić, nad czym pracujesz i po czym poznasz, że idziesz w dobrą stronę.
Coaching a terapia, mentoring i doradztwo – czym to się różni i skąd mam wiedzieć, co będzie dla mnie lepsze?
Coaching to praca rozwojowa: masz cel (albo chcesz go dopiero odkryć), a ja pomagam Ci uporządkować temat, znaleźć własne rozwiązania i przełożyć je na działania. Terapia koncentruje się na zdrowiu psychicznym, leczeniu trudności i pracy z objawami lub przeszłością. Mentoring i doradztwo polegają na tym, że ktoś bardziej doświadczony podpowiada, co zrobić, dzieli się wiedzą i rekomendacjami.
Co wybrać? Jeśli jesteś w silnym kryzysie, masz objawy, które utrudniają codzienne funkcjonowanie, albo potrzebujesz diagnozy – wybierz psychologa/psychoterapeutę/lekarza. Jeśli chcesz ruszyć z miejsca, poukładać priorytety, wzmocnić granice i działać krok po kroku (bez gotowych rad) – coaching będzie dobrym kierunkiem.
Czy muszę mieć konkretny cel, żeby w ogóle zacząć coaching?
Nie, nie musisz mieć konkretnego celu, żeby zacząć coaching. Wystarczy, że czujesz, że „coś nie gra”, masz chęć zmiany albo po prostu chcesz złapać więcej jasności i spokoju. Na początku wspólnie porządkujemy temat i dopiero potem wyłaniamy cel – taki, który ma sens w Twoim życiu i jest realny do zrobienia.
Jak wygląda pierwsza sesja coachingowa krok po kroku – o czym rozmawiamy i co z tego wynika?
Pierwsze spotkanie to tzw. sesja zerowa (konsultacja wstępna). Opowiadam na niej, jak pracuję, jak wygląda proces i czego możesz się spodziewać po sesjach coachingowych. Zwykle już wtedy porządkujemy Twój temat i zaczynamy wyłaniać wstępny cel oraz podstawowe zasady współpracy (kontrakt). Po tej rozmowie możesz na spokojnie zdecydować, czy chcesz iść dalej – bez presji.
Czym jest „kontrakt”?
Kontrakt to po prostu jasne ustalenia, dzięki którym wiesz, na czym stoisz, a coaching ma sensowną strukturę. W coachingu kontraktujemy trzy rzeczy:
Kontrakt współpracy (na start)
Ustalamy zasady: jak pracujemy, poufność, organizację spotkań, płatności/odwołania oraz czym coaching jest, a czym nie jest.
Kontrakt celu (na proces)
Ustalamy, nad czym pracujemy i po czym poznamy, że idziesz w dobrą stronę. Cel może się w trakcie doprecyzować lub zmienić – to normalne, bo czasem dopiero po kilku sesjach wychodzi, co jest naprawdę ważne.
Kontrakt na sesję (za każdym razem)
Na początku każdej sesji ustalamy, z czym dziś przychodzisz, czego potrzebujesz i co najbardziej wesprze Twój główny cel. Dzięki temu spotkania są konkretne i „szyte na miarę”. Kropka po kropce.
Ile sesji coachingowych zwykle potrzeba?
Nie ma jednej „właściwej” liczby sesji coachingowych – to zależy od tematu, tempa pracy i tego, jaką zmianę chcesz zrobić. Najczęściej sensowny efekt daje proces, a nie pojedyncze spotkanie, dlatego proponuję pakiet 5 sesji. Jeśli po tych 5 sesjach będziesz potrzebować jeszcze jednego spotkania na domknięcie, możesz dokupić dodatkową sesję 25% taniej.
Możesz zajrzeć po szczegóły oferty klikając w link: Oferta
Jak wygląda praca między sesjami – są zadania i ćwiczenia czy raczej sama rozmowa?
Coaching to proces, który działa też pomiędzy sesjami. Zaczynasz inaczej widzieć temat i inaczej podejmować decyzje na co dzień. Między spotkaniami możesz (jeśli chcesz) zrobić mały krok, ćwiczenie albo obserwację, która wesprze Twój cel. Nie ma przymusu zadań domowych – ustalamy to razem tak, żeby pasowało do Twojego życia i tempa.
Kiedy widać efekty coachingu i po czym poznam, że to działa u mnie?
Efekty coachingu czasem pojawiają się już po pierwszej sesji – jako ulga, większa jasność albo jeden konkretny krok, który nagle staje się oczywisty. W kolejnych spotkaniach zwykle widać to w codzienności: łatwiej podejmujesz decyzje, trzymasz kierunek, szybciej wracasz do siebie, częściej stawiasz granice i mniej się miotasz w głowie.
Po czym poznasz, że to działa u Ciebie? Po Twoich własnych sygnałach: co się zmienia w myśleniu, emocjach i działaniu między sesjami. Coaching ma Ci oddawać autonomię i sprawczość.
Jakich efektów mogę realnie się spodziewać, a co jest mitem (np. „3 sesje i nowe życie”)?
Realne efekty coachingu to zwykle rzeczy przyziemne, ale bardzo odczuwalne: większa jasność, co jest dla Ciebie ważne, lepsze decyzje, konkretne kroki zamiast kręcenia się w kółko, mocniejsze granice i więcej poczucia wpływu na własne życie. Często pojawia się też spokój w głowie, bo temat jest uporządkowany, a Ty wiesz, co robisz i po co.
Mitem jest obietnica „szybkiej przemiany” bez Twojego udziału: że po 2–3 sesjach wszystko się naprawi, zniknie zmęczenie i nagle będziesz nową osobą. Coaching nie działa jak magia ani jak gotowa recepta – działa wtedy, kiedy wnosisz do procesu szczerość, uważność i gotowość do małych zmian między sesjami.
Czy coaching jest poufny?
Tak, coaching jest poufny. To znaczy, że to, o czym rozmawiamy na sesjach coachingowych, zostaje między nami i nie jest przekazywane dalej bez Twojej zgody.
Są tylko standardowe wyjątki, które zawsze omawiamy w kontrakcie (np. sytuacje wymagane prawem albo związane z bezpieczeństwem). Jeśli pracujemy w układzie firmowym z trzecią stroną (np. pracodawcą), z góry ustalamy, jakie informacje mogą być przekazywane – i zwykle są to wyłącznie kwestie organizacyjne, nie treść rozmów.
Skąd mam wiedzieć, że to jest „mój coach” – i co jeśli po pierwszej sesji czuję, że to nie to?
Po czym poznać, że to „Twój coach”? Po bardzo prostych sygnałach: czy czujesz się bezpiecznie i swobodnie, czy jesteś słuchana i rozumiana, czy styl rozmowy Ci pasuje, i czy po spotkaniu masz więcej jasności (a nie tylko miłe wrażenie). Dobry znak to też poczucie, że idziecie do konkretów, bez oceniania i bez „złotych rad”.
Nasza pierwsza sesja to tak zwana „sesja zerowa”. Jest bezpłatna i możesz po niej zrezygnować bez konsekwencji. A jeśli wejdziesz w proces i w trakcie uznasz, że współpraca nie spełnia Twoich oczekiwań, najpierw o tym rozmawiamy i sprawdzamy, co można zmienić – a jeśli mimo to zdecydujesz się przerwać, zwrócę Ci połowę kosztów niewykorzystanych sesji.
Ile kosztuje coaching i czy są pakiety?
Sesja zerowa (pierwsze spotkanie) jest u mnie bezpłatna. Pojedyncza sesja coachingowa kosztuje 200 zł. Mam też pakiet 5 sesji w cenie 950 zł.
Na ten moment to cena „na start” – jestem początkującym coachem i dlatego jest niższa niż rynkowo. Wraz z doświadczeniem i liczbą przepracowanych godzin ceny będą się stopniowo zmieniać, ale zawsze masz jasno podane stawki przed podjęciem współpracy.
Zawsze aktualne ceny znajdziesz na stronie: Oferta
Jakie są zasady współpracy – płatności, odwołanie sesji, spóźnienia, kontakt między sesjami?
Płatność jest z góry, przelewem na konto – zaczynam płatną część współpracy dopiero po zaksięgowaniu wpłaty. Sesję możesz odwołać lub przełożyć najpóźniej 48 godzin przed spotkaniem. Jeśli się spóźnisz, sesja zwykle kończy się o planowanej godzinie (mam zarezerwowany czas tylko dla Ciebie, ale nie zawsze mogę go przedłużyć), dlatego proszę o punktualność. Jeśli to ja muszę odwołać spotkanie, przekładamy je na inny termin, a dodatkowo dostajesz ode mnie krótką, 30-minutową sesję jako rekompensatę. Sesje odbywają się online, chyba że ustalimy inaczej (wtedy umawiamy też konkretne miejsce). Kontakt między sesjami najlepiej mailowo – telefonu nie zawsze mogę odebrać. Coaching jest poufny: to, o czym rozmawiamy na sesjach, zostaje między nami. Wyjątki (np. sytuacje wymagane prawem lub związane z bezpieczeństwem) omawiamy i zapisujemy w kontrakcie na początku współpracy.
Wszystkie warunki współpracy z mojej strony dostaniesz w formie krótkiego dokumentu PDF przed sesją, żebyś mogła spokojnie się z nimi zapoznać.
Możesz zajrzeć po szczegóły oferty klikając w link: Oferta
Czy coaching jest dla mnie, jeśli mam mało czasu, mało energii i jestem po prostu przeciążona?
Tak – coaching może być dla Ciebie właśnie wtedy, kiedy masz mało czasu, mało energii i czujesz przeciążenie. To przestrzeń, w której łapiesz oddech, porządkujesz to, co się dzieje, i odzyskujesz poczucie wpływu.
Na sesjach przyglądamy się temu, co najbardziej Cię obciąża, gdzie tracisz energię, gdzie trudno Ci postawić granice i czego naprawdę potrzebujesz, żeby było lżej. Ty wybierasz, od czego zaczynamy i jakie tempo jest realne w Twoim życiu, a ja dbam o strukturę rozmowy i towarzyszę Ci w przełożeniu tego, co odkrywasz, na decyzje i działania między sesjami.
Co jeśli nie wiem, czego chcę i mam chaos w głowie – czy life coaching w takiej sytuacji ma sens?
Ma sens. I spokojnie – brak jasnego „celu” na start to nie jest przeszkoda. W life coachingu możemy zacząć dokładnie tam, gdzie jesteś: od chaosu, zmęczenia i poczucia, że ciężko złapać jeden punkt zaczepienia.
Na sesji najpierw porządkujemy to, co teraz najbardziej Cię zajmuje: co Cię obciąża, co Ci zabiera energię, co jest dla Ciebie ważne, a co jest „z rozpędu” albo z cudzych oczekiwań. Z tego zwykle wyłania się pierwszy mały krok – a potem kierunek. Bez ciśnienia na wielkie deklaracje. W Twoim tempie.
Czy coaching jest tylko dla „poukładanych” osób?
Nie, coaching nie jest tylko dla „poukładanych”. W praktyce wiele osób przychodzi właśnie wtedy, kiedy w środku jest bałagan, zmęczenie i poczucie, że wszystko się miesza.
Na sesjach nie musisz być „ogarnięta”. Wystarczy, że przychodzisz taka, jaka jesteś. Razem porządkujemy temat krok po kroku: co jest najpilniejsze, co jest naprawdę ważne i od czego zacząć, żeby zrobiło się choć trochę lżej i jaśniej.
Czy coaching pomoże, jeśli ciągle jestem zmęczona i nie mam już siły?
Może pomóc, jeśli to zmęczenie wynika z przeciążenia, nadmiaru ról, braku granic i życia na wysokich obrotach. W coachingu przyglądamy się temu, co zabiera Ci energię, co możesz odpuścić albo poukładać inaczej, i jak odzyskać więcej spokoju w codzienności – krok po kroku, kropka po kropce.
Jeśli jednak to zmęczenie jest przewlekłe, bardzo mocne albo towarzyszą mu objawy, które bardzo Cię niepokoją, warto równolegle skonsultować się z lekarzem lub innym specjalistą. Coaching może wspierać Cię w zmianie stylu życia i nawyków.
Czy coaching pomoże mi stawiać granice bez poczucia winy i bez tego wstydu po „powiedzeniu nie”?
Tak, coaching może Ci w tym pomóc. Trudność w stawianiu granic bywa czymś więcej niż samą „techniką asertywności” – często uruchamia się napięcie, obawa przed reakcją drugiej osoby, poczucie winy albo wstyd. U części osób wiąże się to też z lękiem przed negatywną oceną.
W coachingu przyglądamy się Twoim konkretnym sytuacjom: gdzie granice się rozmywają, co Cię zatrzymuje i czego potrzebujesz, żeby zadbać o siebie w sposób zgodny z Tobą. Potem szukamy zdań i małych kroków do przetestowania w codzienności, żeby stawianie granic było coraz spokojniejsze i bardziej naturalne.
Jak wygląda life coaching, gdy jestem w wielu rolach naraz (mama, praca, dom, związek)?
Life coaching w takiej sytuacji zaczynamy od realnego życia, które już masz na głowie. Przyglądamy się Twoim rolom i temu, co najbardziej Cię obciąża: gdzie uciekają siły, co jest naprawdę ważne, a co da się uprościć, odpuścić albo ułożyć inaczej. Szukamy też miejsca i czasu na zmianę tak, żeby to było wykonalne przy dzieciach, pracy i domu – bez dokładania kolejnego „projektu do ogarnięcia”.
Ty wybierasz, od czego zaczynamy i jakie tempo jest możliwe, a ja dbam o strukturę rozmowy i towarzyszę Ci w łączeniu kropek: priorytety, granice, konkretne decyzje i małe kroki, które da się wpleść w codzienność.
Czy coaching online ma sens – i jak to zrobić, jeśli nie lubię kamery albo dzieci kręcą się w tle?
Tak, coaching online ma sens – szczególnie kiedy masz dużo na głowie. I właśnie dlatego tak ważne jest, żeby ten czas był naprawdę dla Ciebie: z odrobiną prywatności i spokojem na tyle, na ile to możliwe.
Jeśli masz dzieci, zachęcam, żeby przed sesją zaplanować opiekę albo moment, kiedy możesz pobyć sama. To często jest pierwszy, bardzo praktyczny krok w stronę granic i dbania o swoje potrzeby. Jeśli w domu jest trudno o ciszę, spacer z telefonem i słuchawkami potrafi zdziałać cuda – masz ruch, prywatność i łatwiej złapać kontakt ze sobą.
Kamera nie jest obowiązkowa. Możemy pracować bez kamery, jeśli tak czujesz się bezpieczniej (choć ja wolę Cię widzieć, bo łatwiej mi towarzyszyć Ci w procesie). Najważniejsze, żebyś miała warunki, w których możesz mówić szczerze i swobodnie.
Jak się przygotować do pierwszej sesji, jeśli boję się, że „nie umiem o tym mówić” albo „to zabrzmi głupio”?
Wystarczy, że przyjdziesz taka, jaka jesteś. Naprawdę. Nie musisz umieć tego „ładnie opowiadać” ani mieć poukładanych myśli – od tego jest rozmowa coachingowa. Zaczynamy od sesji zerowej, czyli spokojnej konsultacji wstępnej: poznajemy się, porządkujemy temat i sprawdzamy, czy to jest dobry kierunek dla Ciebie.
Przed spotkaniem wyślę Ci krótkie materiały w PDF, żebyś wiedziała, jak pracuję i jakie są zasady współpracy z mojej strony. Jeśli chcesz się przygotować minimalnie, możesz zapisać sobie 2–3 rzeczy: co Cię ostatnio najbardziej męczy, co zabiera Ci energię i co dałoby Ci choć trochę ulgi.
I jeszcze jedno ważne: zadbaj o kawałek prywatności. Słuchawki, zamknięte drzwi, a jeśli w domu trudno o ciszę – spacer. To taka mała pierwsza kropka, która ma ogromne znaczenie.
Czy life coaching jest dla mnie, jeśli chcę więcej spokoju i energii ale bez dokładania sobie kolejnej presji?
Tak – life coaching może być dla Ciebie właśnie wtedy, kiedy chcesz więcej spokoju i energii, a jednocześnie masz dość „napinania się” i kolejnych planów do odhaczenia. W tym procesie szukamy rozwiązań, które pasują do Twojego życia tu i teraz: bez rewolucji, za to z małymi zmianami, które realnie da się utrzymać.
Na sesjach wracamy do podstaw: co Cię karmi, co Cię drenuje, gdzie potrzebujesz granic i czego tak naprawdę potrzebujesz, żeby odetchnąć. Ty wybierasz tempo i kierunek, a ja dbam o strukturę rozmowy i towarzyszę Ci w łączeniu kropek tak, żeby robiło się spokojniej – krok po kroku, kropka po kropce.
Odpowiedzi nosisz w sobie.
Pomogę Ci je odszukać, kropka po kropce.
Znajdziesz tutaj spokój i uważność. Bez oceniania, bez presji, bez „powinnaś”. Prowadzę proces poprzez pytania oraz pracę z obrazem, metaforą i wartościami. Bliskie jest mi Porozumienie bez przemocy, czyli metoda empatycznej komunikacji. Starannie dobieram proponowane Ci narzędzia pracy. Ty pozostajesz ekspertką od swojego życia i zawsze to Ty decydujesz, w którą stronę chcesz podążyć.
Moja praca opiera się na standardach International Coaching Federation (ICF): etyce, poufności, partnerskiej relacji i jasnych ustaleniach na start, na proces i na każdą sesję. Dbam o to, żebyś czuła się bezpiecznie i zaopiekowana, a jednocześnie żebyśmy nie kręciły się w kółko – tylko realnie łączyły kropki i szły do przodu.
Jestem na początku swojej drogi jako life coach kobiet. Uczę się, studiuję, regularnie biorę udział w dodatkowych szkoleniach i uczestniczę w akredytowanym kursie, a moim kierunkiem jest akredytacja ICF. Jeśli szukasz spokojnej, profesjonalnej przestrzeni do rozmowy i zmiany – takiej, która ma serce i strukturę – to bardzo możliwe, że poczujesz się tu dobrze.

Napisz do mnie


